czwartek, 7 lipca, 2022

PepeTV Telewizja Polska Na Świecie

Ponad 30 tys. cudzoziemców zwiedziło w 2014 r. Muzeum Powstania Warszawskiego

Ponad 30 tys. obcokrajowców zwiedziło od stycznia
Muzeum Powstania Warszawskiego. Wiedza
cudzoziemców o polskim zrywie z 1944 r. jest wciąż
mała, jednak zainteresowanie wizytą w muzeum
coraz większe – opowiadają PAP szef Działu Obsługi
Ekspozycji MPW dr Szymon Niedziela i rzeczniczka
MPW Anna Kotonowicz.
– Na pytanie, jakie miasto najbardziej kojarzy ci się ze
zniszczeniami dokonanymi podczas II wojny światowej, najpopularniejsze odpowiedzi to: Drezno,
Berlin, Hamburg, Singapur, Hiroszima. Warszawa nie trafiła jeszcze do piątki najczęściej
wymienianych – zwrócił uwagę dr Niedziela, w MPW nadzorujący pracę przewodników. Być może
sytuacja zmieni się dzięki pokazywanemu cały czas w muzeum, robiącemu duże wrażenie filmowi
“Miasto ruin”, który ukazuje ogrom zniszczeń w polskiej stolicy w 1944 r.
– Pytani z kolei, z czym w związku z II wojną kojarzy im się Warszawa, zagraniczni zwiedzający
odpowiadają, że przede wszystkim z gettem, a cała Polska w związku z II wojną – z Holokaustem –
opowiadał historyk. Wiele osób myli powstanie warszawskie z 1944 roku z powstaniem w getcie
warszawskim z 1943 roku – dodał dr Niedziela. – W naszym muzeum mamy także ekspozycję
poświęconą powstaniu w getcie – zaznaczył.
Dla grup z Izraela wizyta w MPW to zazwyczaj jeden z etapów podróży po Warszawie, której cel
stanowi uczczenie pamięci ofiar Holokaustu i odwiedzenie miejsc związanych z życiem Żydów w
polskiej stolicy przed II wojną oraz podczas wojny. – Regularnie na przykład, co roku jest ich u nas
dwustu-trzystu, Muzeum Powstania Warszawskiego odwiedzają izraelscy żołnierze w służbie
czynnej – opowiadał dr Niedziela.
Zwiększanie świadomości historycznej to cel osób oprowadzających cudzoziemców po muzeum.
Zachowując prawdę historyczną i obiektywizm, przewodnicy starają się z dużą odpowiedzialnością i
wyczuciem podejmować najbardziej drażliwe wątki wspólnej historii. – Kłótnia między
oprowadzającym i słuchaczem nikomu nie służy. Nie jest moim celem jako przewodnika, by
pytaniami specjalnie podgrzewać atmosferę i ostatecznie skonfliktować się – podkreślił dr Niedziela.
– Obszarami tematycznymi budzącymi kontrowersje są przede wszystkim: stosunki polskoukraińskie
w kontekście zbrodni wołyńskiej, antypolska postawa nacjonalistycznych formacji
litewskich na Wileńszczyźnie w czasie operacji Ostra Brama oraz odmienne podejście strony
polskiej i rosyjskiej do oceny zachowania się Armii Czerwonej podczas powstania warszawskiego –
wymieniał przykłady historyk.
MPW cieszy się dużą popularnością wśród turystów niemieckich. – Widząc Niemców w Muzeum
Powstania Warszawskiego zawsze jestem pod dużym wrażeniem. Oni odwiedzają przecież gmach,
w którym wszędzie eksponowane są zdjęcia, dokumenty mówiące o tym, co Niemcy robili podczas
II wojny w Warszawie. Mimo to niemieccy zwiedzający do nas przychodzą – opowiadał.
Rzeczniczka MPW Anna Kotonowicz podkreśla, że była pod wrażeniem tegorocznej wizyty w
muzeum – w 70. rocznicę wybuchu powstania – delegacji z niemieckiej wyspy Sylt, gdzie po wojnie
mieszkał odpowiedzialny za rzeź Woli w powstaniu Heinz Reinefarth. – Dla gości z Sylt ekspozycja
MPW była przejmującym świadectwem czynów swego dawnego włodarza – wspomina rzeczniczka
muzeum. Podczas sierpniowego pobytu w Warszawie burmistrz Westerlandu Petra Reiber z wyspy
Sylt prosiła Polaków o przebaczenie za krzywdy wyrządzone przez Reinefartha. Gen. Heinz
Reinefarth dowodził oddziałami, które wymordowały ponad 50 tys. mieszkańców Woli, w
większości cywili. Po wojnie Reinefarth zrobił polityczną karierę. W 1951 r. został burmistrzem
Westerlandu, a siedem lat później zdobył mandat do parlamentu Szlezwiku-Holsztyna.
Muzeum Powstania Warszawskiego przy ul. Grzybowskiej działa od dziesięciu lat, otwarto je 31
lipca 2004 r. Co roku progi placówki przekracza 500 tys. zwiedzających, wśród nich cudzoziemcy. –
Dominują grupy anglojęzyczne, m.in. Brytyjczycy, Amerykanie, Australijczycy. Na drugim miejscu,
jeśli chodzi o liczby, są grupy francuskojęzyczne, na trzecim Niemcy – wymienia dr Niedziela.
W roku 2014 muzeum odwiedziło ponad 30 tys. obcokrajowców: w zorganizowanych grupach,
których do połowy listopada było prawie 700, oraz w małych grupach lub indywidualnie. Z myślą o
cudzoziemcach tworzone są audioprzewodniki, nagrywane w różnych językach. – Mamy już
dwadzieścia trzy wersje językowe, w tym chińską, macedońską, indonezyjską, fińską. Kolejne
powstają, np. w językach szwedzkim, arabskim czy rumuńskim – poinformowała Anna Kotonowicz.
O Muzeum Powstania Warszawskiego cudzoziemcy dowiadują się zazwyczaj z książkowych
przewodników lub poprzez poświęcone turystyce międzynarodowe witryny internetowe, które
chwalą nowoczesną placówkę z ekspozycją oddziaływującą na gościa poprzez obraz i dźwięk –
opowiadała rzeczniczka. – Już trzy razy wyróżnił nas znany portal TripAdvisor, za pośrednictwem
swoich użytkowników, którzy głosowali na najciekawsze atrakcje turystyczne Warszawy –
przypomniała Kotonowicz.
Na liście najbardziej znanych cudzoziemców, którzy odwiedzili MPW, są np. Dalajlama XIV, były
prezydent Francji Valery Giscard d’Estaing, były prezydent Niemiec Richard von Weizsacker, para
królewska z Holandii, król Szwecji Karol XVI Gustaw, ówczesny prezydent Gruzji Micheil
Saakaszwili, prezydent Indii Pratibha Patil; środowisko artystyczne reprezentowała m.in. aktorka
Sharon Stone – wymieniała rzeczniczka. “Gościliśmy także grupę trenerów kilkunastu europejskich
drużyn piłkarskich” – dodał szef Działu Obsługi Ekspozycji MPW.
Dr Szymon Niedziela i Anna Kotonowicz przyznają, że wiedza obcokrajowców o powstaniu
warszawskim wciąż jest bardzo mała. Pytaniami zaskakują jednak również niektórzy Polacy. “Jak
na przykład polska nauczycielka, która usiłowała dowiedzieć się od przewodnika, jak bardzo
podczas Powstania Warszawskiego ucierpiał Pałac Kultury i Nauki” – wspominała rzeczniczka. “Ja
pewne wypowiedzi notuję. Mam cały zeszyt synonimów do słowa +kanał+. Pytano już nas na
przykład, +gdzie są lochy+, +gdzie jest dziura+” – dodał dr Niedziela.
Za granicą wiedzę o polskim zrywie z 1944 r. zwiększyć ma m.in. film “Powstanie Warszawskie”,
zmontowany z autentycznych archiwalnych zdjęć, pochodzących z powstańczych kronik. Czarnobiały
materiał poddano po montażu rekonstrukcji, koloryzacji oraz udźwiękowiono. Autorem
pomysłu na fabułę jest Jan Komasa. Do kin w Polsce film, będący produkcją MPW, trafił w maju;
obejrzało go ponad 600 tys. widzów.
Powstała również, obecnie promowana w Stanach Zjednoczonych, wersja międzynarodowa tego
filmu, z myślą o widzu zagranicznym, nieco różniąca się od polskiej. Historia powstania
warszawskiego opowiadana jest ustami amerykańskiego lotnika, który poznaje w walczącej
Warszawie dwóch młodych reporterów. Na potrzeby wersji międzynarodowej nagrano nowe
dialogi, w języku angielskim, przy zaangażowaniu innych aktorów. “Na przykład Piotra Adamczyka,
który podkłada głos pod jednego z braci” – tłumaczyła rzeczniczka MPW. Jako reżyser konsultujący
i współautor dialogów w projekt włączył się Władysław Pasikowski – dodała.
Joanna Poros, Polska Agencja Prasowa

Ostatnio oglądanE

Ostatnie tematY

Loading...