czwartek, 26 maja, 2022

PepeTV Telewizja Polska Na Świecie

Oprocentowanie depozytów po decyzji RPP. Na podwyżki trzeba będzie poczekać

Po podwyżce listopadowej stóp procentowych można spodziewać się wzrostu cen depozytów, jednak skala
wzrostu będzie mniejsza od podwyżki stóp NBP – uważają analitycy. Po pierwszej podwyżce stóp
procentowych banki praktycznie nie zmieniły oprocentowania.
W listopadzie Rada Polityki Pieniężnej podniosła stopy procentowe. To już druga podwyżka, po październikowej. W
rezultacie główna stopa NBP, wynosi obecnie 1,25 proc. (wcześniej wynosiła 0,1 proc.), zaś stopa depozytowa – 0,75
proc. (wcześniej wynosiła 0 proc.). Po pierwszej podwyżce stóp procentowych banki praktycznie nie zmieniły
oprocentowania. Zdaniem analityków, teraz zmiana cen depozytów będzie wyraźniejsza.
Oprocentowanie lokat nie wzrośnie proporcjonalnie
– Pierwsza podwyżka nie miała raczej istotnego wpływu na ceny depozytów. Było tak ze względu na dużą
nadpłynność sektora, a także dlatego, że niektóre banki ze względów formalnych nie były w stanie na nią
zareagować. Spodziewamy się jednak, iż każda następna podwyżka, szczególnie tak wyraźna jeśli chodzi o skalę,
będzie miała większe przełożenie na koszty finansowania, w tym na oprocentowanie depozytów. Ma to swoje
potwierdzenie w ostatnio przedstawianych przez banki raportach na temat potencjalnej wrażliwości wyniku
odsetkowego na podwyżki stóp procentowych o 1,25 pkt. proc. Zaprezentowany przez banki wzrost wyniku był
proporcjonalnie mniejszy niż przy podwyżce o 0,4 pkt. proc. – powiedziała analityczka Ipopema Securities Marta
Czajkowska-Bałdyga.
Również analityk Domu Maklerskiego Michael/Ström Bartosz Wałecki nie spodziewa się wyraźnego wzrostu cen
depozytów. – Uważam, że oprocentowanie lokat nie wzrośnie proporcjonalnie do podwyżki stóp procentowych, co
spowodowane jest nadpłynnością sektora bankowego i chęcią poprawy wyników odsetkowych, które kurczyły się
przez wiele kwartałów. Rosnące stopy procentowe będą sprzyjać wynikom finansowym banków – powiedział
Bartosz Małecki.
Skala podwyżek będzie zróżnicowana
Dodatkowym czynnikiem sprzyjającym podwyżce oprocentowania depozytów była dokonana w listopadzie
podwyżka stopy depozytowej o 0,75 pkt. proc. W październiku RPP pozostawiła tę stopę bez zmian, czyli na
poziomie 0 proc. – Listopadowa podwyżka stóp procentowych, w odróżnieniu od październikowej, powinna
przełożyć się na wzrost oprocentowania lokat w bankach komercyjnych. Różnica związana jest ze wzrostem stopy
depozytowej NBP – określa ona jakie oprocentowanie otrzyma bank komercyjny w momencie ulokowania środków
w banku centralnym. W październiku Rada Polityki Pieniężnej podwyższyła stopę referencyjną i lombardową –
powiedział analityk zespołu ekonomii Polskiego Instytutu Ekonomicznego Jakub Rybacki.
Zdaniem analityków, skala podwyżek depozytów będzie zróżnicowana w zależności od sytuacji poszczególnych
banków. Bartosz Wałecki uważa, że niektóre banki zdecydują się na większe podwyżki, jeśli będą chciały pozyskać
klientów.
– Moim zdaniem w takich warunkach, zdecydowana większość banków w najbliższych kwartałach nie podniesie
znacząco oprocentowania depozytów, nie można wykluczyć jednak wyjątków, w których któryś z banków będzie
chciał agresywnie zawalczyć o klientów i zaoferuje wyższe oprocentowanie, jednak biorąc pod uwagę, że
nadpłynność dotyczy całego sektora, takie oferty będą prawdopodobnie ograniczone czasowo i kwotowo.
Poza trym pierwszym krokiem banków przed istotnym podniesieniem oprocentowania depozytów, będzie rezygnacja
z dodatkowych opłat i prowizji, które były stopniowo wprowadzane w środowisku niskich stóp procentowych.
Należy mieć na uwadze również prawdopodobny spadek popytu na kredyty hipoteczne związany z rosnącymi
stopami procentowymi, co będzie miało wpływ na dalszy wzrost nadpłynności sektora – powiedział analityk analityk
Domu Maklerskiego Michael/Ström.
Dostosowanie trwa około 2-3 miesięcy
Także Marta Czajkowska-Bałdyga uważa, że o skali podwyżek oprocentowania depozytów zdecyduje m.in. popyt na
kredyty. A ten w przypadku firm czy kredytów konsumpcyjnych na razie nie jest zbyt duży.
– Zakładamy, że ewentualne podwyżki oprocentowania depozytów w znacznym stopniu będą wykorzystywane do
zwiększenia bazy klientów i promocji oferty, w celu zwiększenia transakcyjności i poziomu osiąganych opłat,
szczególnie po ostatnich zmianach w tabeli opłat i prowizji, która przetoczyła się przez sektor przy rynkowych
stopach na poziomie 0,1 proc. Ryzykiem dla takiego scenariusza mógłby być znaczący odpływ depozytów
korporacyjnych, czy to ze względu na wyższy poziom inwestycji przy wykorzystaniu własnych środków, czy też
gorszej sytuacji makroekonomicznej, powodującej pogorszenie wyników korporacji – powiedziała analityczka
Ipopema Securities. Z kolei Jakub Rybacki stwierdził, że na podwyżki cen depozytów trzeba będzie poczekać.
– Tempo wzrostu oprocentowania depozytów zależeć będzie od decyzji banków – historycznie dostosowanie po
zmianie stóp procentowych trwało około 2-3 miesięcy – powiedział analityk PIE.
Źródło: PAP, PR24.pl,
A S

Ostatnio oglądanE

Ostatnie tematY

Loading...