sobota, 13 sierpnia, 2022

PepeTV Telewizja Polska Na Świecie

“Londyn – stolica Polski”: kilka tysięcy odwiedzających, wśród nich córka generała Andersa

“Londyn – stolica Polski”: kilka tysięcy odwiedzających, wśród
nich córka generała Andersa

Wystawę “Londyn – stolica Polski. Emigracja polska
1940-1990″, urządzoną przez Muzeum Historii
Polski, w ciągu miesiąca odwiedziło kilka tysięcy
osób. W ostatnich dniach października jej gościem
była Anna Maria Anders, u której zdjęcia wywołały
wiele wspomnień z dzieciństwa.
– Wystawa podejmuje temat polskiej emigracji politycznej
w Wielkiej Brytanii od jej powstania w latach drugiej wojny
światowej aż do roku 1990 – opowiada o ekspozycji PAP
Krzysztof Niewiadomski z Działu Wystawienniczego
Muzeum Historii Polski, który jest jednocześnie kuratorem wystawy. – Pomysł jest taki, żeby
opowiedzieć historię tej emigracji możliwie szeroko – nie mówić tylko o rządzie na uchodźstwie,
chociaż ten temat też się pojawia, ale także o różnych problemach społecznych, z którymi
emigranci się zmagali. Także o takim dorobku kulturalnym czy społecznym emigrantów oraz o
różnych instytucjach, które zakładali w Londynie – dodaje.
Jedni pasjonują się historią, inni wręcz przeciwnie – stronią od niej. Niezależnie od podejścia trudno
zaprzeczyć, że historia w stanowieniu tożsamości narodu odgrywa rolę zasadniczą. Jaki cel chciało
osiągnąć Muzeum Historii Polski, które jest organizatorem wystawy?
– Przesłanie jest takie, żeby pokazać, jak duży dorobek miała ta emigracja oraz jak wiele udało jej
się osiągnąć. Chcielibyśmy zwrócić uwagę na różne problemy ekonomiczne czy społeczne, z
którymi zmagali się emigranci. Pokazujemy poniekąd, jak gorzki był los tych ludzi po II wojnie
światowej. Często byli to żołnierze, którzy walczyli w polskich siłach zbrojnych na Zachodzie. To
byli również lotnicy oraz generałowie. Oni po wojnie musieli np. pracować fizycznie w Anglii, bo nie
dostawali emerytur wojskowych. Chcemy przybliżyć ten trudny emigracyjny los – mówi PAP
Niewiadomski.
Anna Maria Anders była na oficjalnym otwarciu, ale teraz wystawę odwiedziła ponownie. Córkę
generała Andersa żywo reagowała na widok zdjęć z tamtych czasów.
– Pamiętam, jak mama występowała w rewii, a tata kochał grać w brydża. I ja jako mała
dziewczynka biegałam do nich takimi schodami – raz do jednego, raz do drugiego z rodziców.
Wtedy Marian Hemar żartował, że jestem biednym dzieckiem, bo mam ojca karciarza i matkę
szansonistkę – wspominała Anders.
Co szczególnie zwróciło uwagę córki generała?
– Zdecydowanie największe wrażenie zrobiły na mnie dawne zdjęcia – zwłaszcza te, na których są
moi rodzice. Również zdjęcia Mariana Hemara, którego przecież tak dobrze znałam. Dla mnie
osobiście to są takie pamiątki i miłe wspomnienia” – mówi PAP Anna Maria Anders, która nie kryła
wzruszenia.
Wystawę do końca listopada można oglądać w Bibliotece Uniwersyteckiej w Warszawie przy ulicy
Dobrej.
Paulina Persa, Polska Agencja Prasowa

Ostatnio oglądanE

Ostatnie tematY

Loading...